Witam
Dziekuję serdeczne Wam za odwiedziny mojego skromnego bloga :)
Jeszcze troszkę a będzie rok jak go prowadzę tak wiec w przyszłym miesiącu bedzie z tej okazji pewnie jakaś fajna rozdawajka .:)
No ale nie o ty miałam pisać tak wiec wykonałam na wyzwanie w
Kreatywnym Kufrze bransoletkę .
Zrobiłam ją inspirując sie ,,Boginią śmierci i tego co nieznane z mitologii celtyckiej a mowa o Cliodhna ,Bogini której zawsze towarzyszyły trzy zaczarowane ptaki .Jeden z karmazynową głowa , drugi z zieloną ,zaś trzeci był jakby nakrapiany złotem.Ptaszyska za pomocą śpiewu potrafiły leczyć.
Bogini ta posiadała szmaragdowy puchar,który mógł zmieniać wodę w wino oraz harfę która swoją czarującą melodią ,,uciszała'' wszystkie konflikty.
Bransoletka jest wykonana z czarnych koralików Toho podszyta skórką ekologiczną z zapieciem tupu slide,
Motywem przewodnim w bransoletce są rąby całość przypomina mi troszkę oczy ptasie :) a zwłaszcza tego ostatniego nakrapianego złotem..
A oto bransoletka Cliodhna
Bransoletkę zgłaszam do wyzwania w KK
a tak prezentuje sie w świetle słońca:)
Troszkę aparat fiksował :)
Pozdrawiam serdecznie.